Aby korzystać z zawartości forum należy sie zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników !!!
Przedstawię teraz opis kompletnej regeneracji przedniego zawieszenia.
A więc zanim się do czegokolwiek zabierzemy musimy ustawić motor na podnośniku lub czymś tego typu, aby koła lekko były oderwane od ziemi.
I. Demontowanie lag z motoru.
1. Pierwszą czynnością jest poluzowanie górnej śruby kluczem nr 22, aby później nie było z nią problemów.
2. Następnie luzujemy 4 śruby umiejscowione w półkach: górne klucz nr 10, dolne klucz nr 12.
3. Teraz musimy odkręcić koło. Bierzemy klucz nr 10 i odkręcamy cztery śrubki dociskające ośkę, po tym kluczem nr 17 wykręcamy całą ośkę i wyciągamy koło.
4. Ostatnia czynność to odkręcenie zacisku (klucz nr 12) tak jak na zdjęciu.
Teraz delikatnie wysuwamy lagi i mamy je na wierzchu.
II. Rozbieranie lag.
1. Wykręcamy górną śrubę, którą wcześniej poluzowaliśmy i wyciągamy po kolei: tulejkę, podkładkę, sprężynę jak ukazują zdjęcia.
2. Przygotowujemy sobie jakiś pojemnik i zlewamy cały olej. Kiedy olej przestaje już lecieć chwytamy za goleń i lagę i „pompujemy” całym teleskopem przez co wylecą resztki , które są poza tłumikiem.
3. Stawiamy sobie teleskop i wyciągamy zabezpieczenie oraz uszczelniacz przeciwpyłowy jakimś szerokim śrubokrętem, tak jak na zdjęciach.
4. Teraz czynność, z którą nie radzi sobie większość użytkowników DT 125, a mianowicie odkręcenie dolnej śruby.
Czyścimy dokładnie z błota i innych zanieczyszczeń śrubę oraz dookoła niej, aby klucz którym będziemy odkręcać wszedł do końca i nie obrobił jej w środku.
Na jej odkręcenie są trzy „domowe” sposoby:
a) Zakręcamy goleń w imadło jak na zdjęciu i jeśli nie mamy wystarczająco siły to prosimy kogoś o pomoc, aby ciągnął za goleń a my odkręcamy śrubę, na początku będzie się obracać aż w końcu puści,
b) Składamy z powrotem cały teleskop i zakręcamy do końca górną śrubę, wkręcamy goleń w imadło i prosimy kogoś, aby wciskał lagę, a my w tym czasie odkręcamy śrubę,
c) Najskuteczniejszy sposób, czyli zakręcamy goleń w imadło i szukamy jakieś pasywne narzędzie typu rura, płaskownik ( jak na zdjęciu), wkładamy go do środka lagi i pchając mocno blokuje się tłumik a my możemy odkręcić śrubę.
Nie warto psikać tam środkami typu WD-40, gdyż gwint jest w środku golenia zrobiony w tłumiku, a także nie należy się martwić jeśli śruba się obraca myśląc, że obrobiliśmy gwint, bo wtedy obraca się cały tłumik, który wykonany jest z twardego materiału.
Gdy już uporamy się z tym, łapiemy nogami lub jak ktoś woli zakręcamy goleń w imadło i szarpiemy lagą, aż wyjdzie nam cały środek jak ukazuje zdjęcie, czyli uszczelniasz olejowy, podkładka oraz ślizg.
Ta procedura nie musi być tak skomplikowana, jeśli posiadamy klucz 12-kątny o wymiarach załączonych na zdjęciu. Ja niestety nie miałem aż tak dużego i myślę, że większość z was także, dlatego opisałem sposoby jak sobie poradzić bez niego.
5. Aby wyciągnąć tłumik z lagi trzeba zdjąć nasadkę która jest na końcu. Zdarza się często, że przykleja się ona na dole golenia, wtedy trzeba ją z tamtą „wytrzepać”. Wszystkie części są ukazane na zdjęciach także nie powinno być w niczym problemu.
III. Składanie lag.
1. Zanim przystąpimy do składania wszystkiego musimy wyczyścić każdą część z różnych zamieszczeń a szczególnie piasku, który znajdując się w środku teleskopu jest „zabójcą” szczególnie dla lagi rysując chromowaną powłokę a przy czym niszczy nasz uszczelniacz.
2. Gdy wszystko jest już czyste składamy w odwrotnej kolejności, czyli wkładamy tłumik do lagi i zakładamy na jego koniec nasadkę po czym wkładamy lagę do goleni przykręcając całość dolną śrubką. Blokowanie tłumika jak wyżej, lecz preferuje tutaj sposób trzeci, a jak ktoś ma dostęp to najlepiej opisanym wyżej kluczem 12-kątnym.
3. Najtrudniejszą częścią tej operacji jest osadzenie z powrotem ślizgu. Najpierw ustawiamy go ręcznie, a następnie szukamy odpowiedniego narzędzia, które wejdzie w to miejsce i musimy pobijać dookoła po jego zewnętrznej części, aby nie porysować chromowanej powłoki. Jeśli wszedł on do końca to wkładamy podkładkę, na nią uszczelniacz olejowy (21zł Athena), uszczelniacz przeciwpyłowy oraz zabezpieczenie. Pamiętajmy, aby uszczelniacz olejowy wkładać równomiernie, bo w innym przypadku może się on zaklinować i wtedy trzeba od nowa rozpoławiać teleskop.
4. Teraz pozostało nam włożyć sprężynę oraz podkładkę, po czym zalać 495ml oleju. Ja kupiłem taki jaki jest opisany w serwisów, czyli 10W firmy MOTUL (cena 41zł). Wkładamy tulejkę i zakręcamy górną śrubę.
Z drugą lagą postępujemy tak samo. Montowanie teleskopów do motoru w odwrotnej kolejności jak opisane w pierwszej części.
Użyte narzędzia:
- klucz oczkowy płaski nr 10
- klucz oczkowy płaski nr 12
- klucz oczkowy płaski nr 22
- klucz nasadowy nr 12
- klucz nasadowy nr 17
- impulsator manulany ( młotek :] )
- śrubokręt płaski
- imadło
- pobijak
- klucz imbusowy nr 10
- rurka
Motocykl: Yamaha DT 125 X Pomógł: 2 razy Wiek: 18 Posty: 220 Skąd: k. Krakowa
Wysłany: 2010-02-27, 14:36
o kurwa...
Zajebisty Poradnik!
Lecz niestety z braku czasu, dostępnych narzędzi, miejsca wykonania "zabiegu" byłem skłonny oddać je do serwisu, nie nie yamahy... skasowali mnie 150zł za jedną lagę ze wszytkim w cenie...
Sposób na "skróty" bez odkręcania dolnej śruby lagi:
Robimy tak:
I dział cały
II Dział tylko 3 podpunkty
Po tych czynnościach mamy simmeringi na wierzchu w obu lagach, jako że ja nie dałem rady odkręcić dolnej śruby wyciągnąłem je bez rozkręcania lag. A mianowicie simmeringi które siedzą w ladze ok 1-2cm same nie chcą wyjść, możemy im pomóc w miarę niedużym płaskim śrubokrętem i młotkiem. Wbijamy śrubokręt w sam środek simmeringu przy pomocy młotka i je poprostu wyciągamy, czyścimy cały chromowany teleskop dokładnie i kanał w którym znajdował się simmering no i wkładamy nowy. Voila simmering wymieniony, po tym robimy wszystko na odwrót i lagi nie ciekną ani trochę. Wiem bo mam tak u siebie w dt, jeżdziłem w dość ciężkim terenie i nic nie cieknie, a swoje ważę. Pozdrawiam.
Napisałem poradnik jak prawidłowo ma się to robić, a że komuś sie nie chce tak to wymyśla sposoby z śrubokrętami, gwoździami czy jeszcze wkrętami. Przez takie partaczenie można porysować lagi i do tego część oleju z zanieczyszczeniami zostaje dalej w środku.
Ale ja wcale nie napisałem że Twój sposób jest zły, sam polecam robić tak jak się powinno to ribić, chciałem nawet zrobić wg Twojego poradnika tylko w obu lagach te śruby u dołu za żadną cholerę nie chciały się ruszyć, tak jakby ktoś je przyspawał i przez to przekręciłem śrubę imbusem w obydwóch lagach, nie miałem wyjścia i zrobiłem tak jak napisałem wyżej, i też działa. Możliwe że krócej pohasają ale o to będzie się martwił nowy właściciel.
Lag nie da się porysować jeżeli zrobi się to odpowiednio, śrubokręt wcale nie dotyka lagi tylko wbija się w środek simmeringu i niszczy się tylko stary simmering.
Ostatnio zmieniony przez w@ski 2010-06-06, 15:46, w całości zmieniany 1 raz
Trzeba mieć odpowiednie narzędzia jak sie za coś zabiera. Imbus musi być twardy najlepiej na grzechotkę, taką śrubę trzeba zalać na pare minut wd-40 opukać młotkiem, a jak nie idzie to podgrzać lagę palnikiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum